top of page

OSOBISTE PRAGNIENIE
Marzę o sfotografowaniu narodzin. Żałuję, że kiedy sama rodziłam, nie wiedziałam, że w ogóle taka opcja istnieje. Dzisiaj jest już inaczej. Można. Dziecko przychodzi na świat tylko raz. Nie ma żadnych powtórek. Jest ta jedna jedyna okazja podczas konkretnego porodu, aby sfotografować właśnie to dziecko. To ważny moment. Może najważniejszy w życiu. Te specyficzne emocje, związane z narodzinami własnego dziecka pojawiają się tylko wtedy. Nie chciałabyś takich fotografii?
W świecie pełnym hałasu i iluzji, reportaż jest głosem wszystkich— tych cichych i tych widocznych, ukazując prawdę, której obrazy, bez słów, wdzierają się w duszę i zmieniają postrzeganie rzeczywistości.
bottom of page
































































